Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Joanna Senyszyn: Wrzód czy wierzchołek góry lodowej?

Data dodania: 2014-11-11 19:51

Badania wykazały, że występuje korelacja między poglądami politycznymi i długością penisa. Im bardziej prawicowe, tym dłuższy męski organ. U zwolenników PiS w stanie wzwodu ma ponoć średnio 18,35 cm, u lemingów 17,41 cm, a u socjaldemokratów 16,20 cm. Oceniając po przechwałkach posła Hofmana, dotyczy to także nomen omen członków i byłych członków partii prezesa Kaczyńskiego. 
 
Nie ma się czym chwalić, ani z czego cieszyć, bo jak wiadomo, ważniejsze od wielkości jest, by penis i jego właściciel byli dowcipni ;-)) Z tym na prawicy prawdziwy kłopot. Do tej pory nie były znane przyczyny powszechnego w PiS i wśród narodowców ponuractwa. Teraz się rozjaniło: kiedy wszystko idzie w przyrodzenie, nie ma co zostać w głowie. Penis długi, rozum krótki to zatem raczej powód do zmartwienia. Chyba, że jest się pracownikiem agencji towarzyskiej lub aktorem filmów pornograficznych.
 
W Sejmie zdecydowanie bardziej potrzebny jest rozum. Zabrakło go bohaterom madryckiej afery, czyli trzem diabełkom i zaślubionemu jednemu z nich aniołkowi prezesa Kaczyńskiego. Zgubiła ich bezczelność, buta, pycha, poczucie absolutnej bezkarności i zwyczajne chamstwo. Kiedy robi się szwindle, nie robi się wokół siebie szumu. Podczas dwuipółgodzinnego lotu można powstrzymać żony i od chlania, i od awantur.
 
Z najwyższego konia spada Hofman. Ponieważ jest powszechnie nielubiany, kiedy za rok wypadnie z politycznej sceny, będzie miał poważny kłopot ze znalezieniem pracy. Zwłaszcza, że posłowanie było jego pierwszą. Do Sejmu dostał się jako dwudziestopięciolatek. Z kolei Kamiński może mieć problemy małźeńskie. Jest bowiem kolejną PiSowską ilustracją powiedzenia, że pierwszej żonie mężczyzna zawdzięcza karierę, a karierze - drugą żonę. Koniec kariery bywa i finałem nowej miłości. Stosunkowo najłagodniej może wylądować na 
zielonej trawce Rogacki. 
 
Jak z afery wyjdzie PiS, jeszcze nie wiadomo. Prezes Kaczyński szybką i ostrą reakcją próbuje z grzechu swoich posłów zrobić cnotę partii. Czy ten manewr się powiedzie? Czy wyborcy uwierzą, że posłowie Hofman, Kamiński i Rogacki, to usuniety już wrzód, który był na zdrowym ciele PiS, a nie wierzchołek góry lodowej?

Zobacz profil polityka: Joanna Senyszyn

Komentarze